
Po wynikach drugiego dnia PGL Major duńska drużyna Astralis uniknęła eliminacji z turnieju, odnosząc przekonujące zwycięstwo nad GODSENT. Astralis zostało wcześniej pokonane przez Entropiq i Copenhagen Flames, więc teraz będzie musiało wygrać dwa mecze z rzędu, aby awansować do fazy Legends. Tymczasem brazylijski GODSENT stał się pierwszą drużyną, która opuściła turniej po trzech porażkach z czołowymi europejskimi drużynami – oprócz Astralis były to ENCE i Spirit.
Pierwszą mapą w konfrontacji Astralis z Godsent była Nuke, na której Duńczycy od samego początku uzyskali przytłaczającą przewagę: w dużej mierze dzięki staraniom Lucasa «gla1ve» Rossander wygrała 10 rund z rzędu. W rezultacie drużyny podeszły do zmiany stron z wynikiem 13 – 2. W drugiej części mapy układ sił nie uległ zmianie, a Astralis pozwoliło Brazylijczykom wygrać jeszcze tylko jedną rundę, pozostawiając mapę dla siebie z wynikiem 16 – 3. Na Vertigo początkowo sytuacja rozwinęła się podobnie, ale w momencie, gdy wynik osiągnął 10 – 5, Brazylijczykom udało się na jakiś czas przejąć grę na swoją korzyść. Mimo to Astralis i tak zwyciężyło, choć nie z tak niszczycielskim wynikiem jak na pierwszej mapie (16 – 11).