
Na początku tygodnia portale informacyjne 1pv.fr i Dexerto opublikowały doniesienia, że Nikolai «device» Ridtz planuje opuścić NIP i wrócić do Astralis. Powołując się na liczne źródła, wspominają, że Duńczyk szuka teraz szansy na uwolnienie się z trzyletniego kontraktu ze szwedzką drużyną.
Powrót urządzenia byłby bardzo dobrą wiadomością dla Astralis, gdyż po jego odejściu w kwietniu 2021 r. jego kierownictwu nie udało się znaleźć odpowiedniego snajpera. Jednak wieloletni kontrakt przyznany NIP-owi może okazać się przeszkodą trudną do pokonania. Źródła szacują, że koszt przekazania urządzenia szwedzkiej organizacji e-sportowej wynosi od 700 000 do miliona dolarów. Nie wiadomo, jaka część tej płatności NIP będzie wymagała zwrotu w ramach rekompensaty za powrót gracza do Astralis.
Na podstawie występów NIP na ostatnich dużych turniejach można było zauważyć, że relacje urządzenia z zespołem nie były zbyt produktywne. Na jesiennych finałach BLAST Premier została pokonana przez Liquid, a na PGL Stockholm Major nie była w stanie wspiąć się powyżej 5. – 8. miejsca. Pomimo pewnych sukcesów (np. zdobycie przez urządzenie tytułu MVP na IEM Fall), występ NIP-a w 2021 roku trudno nazwać sukcesem. Odejście głównego trenera Björna «THREAT» Persa i pojawienie się Patricka «es3tag» Hansena, co dodało trudności w komunikacji w grze ze względu na barierę językową, również nie uprościło sytuacji. Ostatecznie urządzenie opuściło ostatnie mecze w roku –, jak poinformowało kierownictwo zespołu, z powodu problemów zdrowotnych.