
Esportowiec Dmitry «Dima» Bandurka, który w lutym ogłosił swoją przeprowadzkę do Valorant, opublikował niedawno film, w którym bardziej szczegółowo opowiedział o powodach tej decyzji. Według zawodnika głównym czynnikiem był dla niego wiek. Obecnie większość organizacji woli pracować z młodymi uczestnikami, rozwijając ich talenty, podczas gdy dwudziestosześcioletniemu graczowi eSportu coraz trudniej jest znaleźć możliwości współpracy.
Kiedy na początku 2020 roku Dima rywalizował dla Espady, postawił sobie za cel osiągnięcie w ciągu roku wysokiego poziomu. Po odłożeniu projektu na półkę zastanawiał się, czy zwrócić się od razu do Valorant, czy rozważyć oferty innych organizacji e-sportowych. Chociaż kilka drużyn zaprosiło go do swojego składu, czuł, że to nie jest poziom, na którym chciałby grać. Ponadto Dima uważa, że administracja FACEIT była stronnicza w stosunku do graczy z WNP. W rezultacie Espada nie otrzymał zaproszenia na FPL, mimo że prezentował wysoki poziom. Ostatecznie Dima doszedł do wniosku, że w Valorant czekają go korzystniejsze perspektywy.
Niedawno kilku kolejnych e-sportowców ogłosiło odejście z CS:GO. W szczególności Anton «tonyblack» Kolesnikov, który grał w Virtus.pro, TeamSpirit i innych czołowych drużynach w różnych okresach swojej kariery, oraz Jimmy «Jumpy» Berndtshon, były trener fnatic i Notrh. , zdecydowali się przenieść do Valorant.