
Kapitan Virtus.pro Jami «Jame» Ali udzielił niedawno wywiadu portalowi HLTV, w którym podsumował wyniki ostatnich lat i opowiedział o swoich planach na przyszłość. Wielką sławę zyskał w 2019 roku, kiedy został najlepszym zawodnikiem BLAST Pro Series Moskwa. Niedługo potem przeniósł się do Virtus.pro, będącego wówczas jedną z najbardziej utytułowanych drużyn w regionie, a następnie objął stanowisko kapitana.
Zapytany o plany na przyszłość zawodnik stwierdził, że jest zbyt wcześnie, aby oceniać, w jakim stopniu wiek może stać się przeszkodą w udziale w zawodach. Teraz, gdy Ali ma 22 lata, czasem myśli o tym, żeby po 25 latach zostać trenerem, ale w każdym razie nie planuje całkowicie rezygnować z e-sportu.
Gracz zauważył, że pieniądze są dla niego ważne, ale nie głównym czynnikiem motywacji. Docenia możliwość gry w mocnym składzie i osiągania lepszych wyników. Najważniejsze, że kieruje nim – chęć zwycięstwa. W eSporcie można bardzo szybko stracić przewagę, dlatego trzeba stale pracować nad jej utrzymaniem. Jame powiedział, że największą wygraną wydał, aby pomóc swojej matce w zakupie mieszkania.
Jame uwielbia rolę, jaką pełni teraz w zespole. Jeszcze zanim formalnie został kapitanem, często brał na siebie odpowiedzialność za podejmowanie decyzji i ustalanie przebiegu gry. Choć chętnie gra na innych pozycjach, to w tej roli czuje się najlepiej.