
Jonathan «EliGE» Jablonowski, grający w amerykańskiej drużynie Liquid, udzielił wywiadu kanałowi Pley na YouTube, w którym opowiedział o problemach północnoamerykańskiego Counter Strike a. Uważa, że scena profesjonalna w tym regionie znajduje się obecnie w fazie schyłku i długo nie będzie możliwości powrotu do dawnej popularności.
Początkowy problem polegał na tym, że po wypuszczeniu przez Riot strzelanki Valorant wielu wysokiej klasy graczy e-sportowych przeszło na tę dyscyplinę. Zawodnicy, którzy ich zastąpili, nie są jeszcze zbyt dobrze znani kibicom, a wśród nich jest niewiele postaci medialnych, które mogłyby przyciągnąć widzów. EliGE uważa również, że gracze e-sportowi nie przykładają wystarczającej uwagi do tworzenia treści, którymi fani byliby zainteresowani śledzeniem.
W związku z pandemią pojawiły się dodatkowe trudności. Z najlepszymi graczami i drużynami w Europie, scena północnoamerykańska miała trudności z rozwojem, co spowodowało, że niektóre zespoły, takie jak 100 Thieves i Chaos, zostały zmuszone do rozwiązania swoich składów.
Jabłonowski uważa, że zespoły powinny pracować przede wszystkim nad zwiększeniem zainteresowania kibiców. Przyciągnie to więcej sponsorów i organizacji e-sportowych, którym będzie zależało na uwadze widzów.