
Europejska drużyna ENCE pokonała niemieckiego BIG, gwarantując tym samym miejsce na scenie Legends. Dzięki wysiłkom Marko «Snappi» Pfeiffer i Pavel «dycha» Dykha ENCE zdołała odzyskać przewagę po przegranej z Dust2 i zakończyła mecz z notą 2 – 1. W poprzednich dniach majora wygrała dwukrotnie (grając z GODSENT i MOUZ) i doznała jedna porażka (od FaZe). BIG również ma szansę na dalszy awans, choć niewielką: aby to zrobić, będzie musiała wygrać ostatni pozostały mecz, który odbędzie się w piątek.
Początkowo mecz rozpoczął się dobrze dla ENCE: rozpoczął rajd Dust2 od wygrania kilku rund z rzędu. BIG szybko jednak zdołał przechylić szalę sił na swoją korzyść i po zmianie stron dominowała niemiecka drużyna. W rezultacie zwycięstwo na Dust2 przypadło BIGowi z wynikiem 16 – 10. Następną mapą był Mirage i przewaga BIG na niej nie trwała długo. Choć początkowo niemieccy gracze eSportu wygrali cztery rundy z rzędu, to już w połowie losowania mapy ENCE prowadziła, a końcowy wynik wyniósł 16 – 8 na korzyść. Tym samym mapą, na której rozstrzygnęły się losy meczu, była Nuke. Choć w niektórych momentach BIG pokazywał dobrą grę, to nie udało mu się zbudować stabilnej obrony i ostatecznie zwycięstwo na tej mapie i w całym meczu przypadło ENCE.