
Ze względu na pogarszającą się sytuację z koronawirusem w Europie, ESL musiało zrezygnować z planów zorganizowania IEM Global Challenge w formacie LAN. Organizator turnieju miał już wcześniej nadzieję, że zawody odbędą się w Kolonii z okazji zakończenia roku, w którym większość zawodów odbywała się w Internecie. Jednak 29 października władze niemieckie ogłosiły, że od listopada zostanie wprowadzony częściowy lockdown, w związku z czym możliwość organizacji dużych wydarzeń stanęła pod znakiem zapytania.
Michał «Carmac» Blicharz, wiceprezes Professional Esports w ESL, tak skomentował tę decyzję: «Biorąc pod uwagę rosnącą liczbę infekcji Covid-19 w Europie, przenosimy rywalizację do formatu online. Chcielibyśmy zgromadzić wszystkich na tym turnieju, ale czujemy się zobowiązani postępować odpowiedzialnie wobec graczy i personelu zaangażowanego w organizację wydarzenia».
Daty turnieju nie ulegną zmianie: IEM Global Challenge odbędzie się w dniach 15–20 grudnia, a łączna pula nagród wyniesie 500 000 dolarów. Ponieważ wzięły w nim udział najlepsze drużyny z Europy i Ameryki Północnej, a sam turniej będzie ostatnim w 2020 roku, osiągnięte w nim wyniki zostaną uwzględnione w Intel Grand Slam.
Już wiadomo, że Heoric i FURIA przeszły już selekcję. Pozostałe drużyny zostaną określone na podstawie wyników IEM Beijing-Haidan, a także rankingu ESL.