
Organizatorzy turnieju ESL Pro League Season 11 ogłosili, że ze względu na rozprzestrzenianie się koronowirusa turniej odbędzie się online. Pierwotnie planowano, że faza grupowa turnieju odbędzie się na Malcie, a play-offy – w Denver (USA). Zdecydowano już, że mecze fazy grupowej będą rozgrywane online, a finałowa część zawodów odbędzie się w europejskim studiu bez obecności widzów.
W ostatnim czasie podobne decyzje podjęli szefowie innych turniejów: finały IEM Katowice odbyły się bez widzów, a finałowa część Flashpoint, która miała odbyć się w Sztokholmie, została przeniesiona do Los Angeles, a widzowie będą mogli ją obejrzeć także wyłącznie w Internecie.
Zdaniem organizatorów ESL Pro League na ich decyzję duży wpływ miał fakt, że na Malcie przyjęto nowe zasady kwarantanny, implikujące ograniczenia wjazdu i wyjazdu, a także poruszania się po kraju. W rezultacie niemożliwe stało się zapewnienie dojazdu pracowników i zespołów do studia, w którym planowano przeprowadzić konkurs. Ponadto ESL zdecydowało się nie tworzyć sytuacji, w której ponad setka osób, w tym trenerzy, członkowie drużyn i pracownicy, będzie przez kilka tygodni w jednym miejscu. Zamiast tego gracze będą mogli rywalizować z domu lub z siedziby swojej drużyny. Do meczów będą przydzielane osobne serwery.
ESL zapewnił fanów, że spodziewa się powrotu do normalnej rywalizacji w przyszłości. Organizatorzy wysłali już instrukcje dotyczące zwrotu pieniędzy osobom, które zakupiły bilety.