
Po pokonaniu OG w wielkim finale IEM New York europejska drużyna Faze została liderem turnieju. Ten finałowy mecz był dla wielu nieoczekiwany, ponieważ zgromadził drużyny, które nie znajdowały się w pierwszej dziesiątce światowych rankingów – OG jest w nim na trzynastym miejscu, a Faze – jest na siedemnastym. Jednocześnie Faze nie wygrało żadnego większego konkursu od listopada ubiegłego roku, kiedy to zespół wygrał BLAST Pro Series w Kopenhadze. Dla OG już samo dostanie się do wielkiego finału można nazwać osiągnięciem – Choć jest to najwyższy wynik drużyny utworzonej jakieś dziesięć miesięcy temu.
OG spotkała się już z Faze na tym turnieju, pokonując ją wynikiem 2:0. W meczu finałowym drużynie nie udało się jednak powtórzyć tego sukcesu. Na pierwszej mapie (Mirage) siły stron były w przybliżeniu równe, a Faze zdołał ją zdobyć z jedynie niewielką przewagą (20 – 22). Jednak na dwóch kolejnych mapach zespół osiągnął bardziej zdecydowaną przewagę, ostatecznie kończąc mecz z wynikiem 3:0. Wcześniej Faze odniósł już kilka imponujących zwycięstw w turnieju, wygrywając pojedynki z Heroic, BIG i Vitality. To pierwszy znaczący sukces drużyny po dołączeniu do jej składu Duńczyka Markusa «Kjaerbye» Kjaerbye.