
W sobotę FaZe awansowała do wielkiego finału PGL Major Antwerp, pokonując Spirita z wynikiem 2 – 0. Pomimo tego, że Spirit odszedł z majora, ich występ w półfinale był znaczącym osiągnięciem: najmłodsza drużyna turnieju, prowadzona przez Leonida «chopper» Vishnyakov, udowodniła, że może grać na równych prawach z bardziej doświadczonymi drużynami z czołowej 10-tki światowy ranking.
Pierwszą mapą meczu była Mirage i na niej FaZe szybko objęło prowadzenie, osiągając wynik 10 – 5 na swoją korzyść do czasu zmiany stron. Havard zagrał szczególnie dobrze «rain» Nyagaard i Robin «ropz» Super. W drugiej połowie losowania kart Spirit przejął na chwilę inicjatywę po imponującym multikillu wykonanym przez Roberta «Patsi» Isyanov. Dalsza walka wyglądała niemal równo, jednak mapa ostatecznie pozostała przy FaZe z wynikiem 16 – 13.
Walka Spirita z FaZe była kontynuowana na Dust2. Podobnie jak na poprzedniej mapie, FaZe szybko objęło prowadzenie, ale Spiritowi udało się objąć prowadzenie, zdobywając sześć punktów z rzędu. Do trzydziestej rundy zwycięzca był nadal niezdecydowany i dopiero w trzeciej dogrywce FaZe udało się przeliczyć punkt meczowy i wygrać mapę z wynikiem 25 – 24, zapewniając sobie tym samym miejsce w wielkim finale. Jej przeciwnik zostanie wyłoniony w wyniku meczu NAVI – ENCE, który odbędzie się w sobotni wieczór.