
Brazylijska FURIA zapewniła sobie miejsce na etapie Legends turnieju IEM Rio Major po pokonaniu GamerLegion na dwóch mapach. Tym samym stosunek zwycięstw i porażek brazylijskiej drużyny wyniósł 3 – 1, co wystarczy, aby dostać się do najwyższej fazy majora.
Zdobycie FURII gwarantuje, że co najmniej jedna drużyna «home» znajdzie się wśród 16 najlepszych uczestników turnieju. Ponadto do tej pory pozostaje jedyną całkowicie brazylijską drużyną na Majorze: Imperial i 00Nation odpadły z rywalizacji, przegrywając we wtorek odpowiednio z Cloud9 i IHC.
Pierwszą mapą w meczu FURII z GamerLegionem było Vertigo i na niej Brazylijczycy od początku pokazali swoim przeciwnikom, że niełatwo ich pokonać. Gamer Legionowi udało się rozegrać zaledwie kilka rund, a do czasu, gdy strony zmieniły strony, różnica w wynikach osiągnęła 11 – 4. W drugiej połowie mapy sytuacja niewiele się zmieniła i zakończyła się wynikiem 16 – 9 na korzyść brazylijskiej drużyny. Na Inferno mecz potoczył się podobnie, a zdecydowaną przewagę w pierwszej połowie zapewnił snajper FURIA Rafael «saffee» Costa. Bez problemu brazylijska drużyna wygrała tę mapę z wynikiem 16 – 11, zapewniając sobie miejsce w głównej fazie turnieju.
Jeśli chodzi o GamerLegion, muszą wygrać jeszcze jeden mecz, aby awansować. Nie będzie to jednak proste: zespół zmierzy się z Cloud9, który, jak się wydaje, zaczyna wracać do dobrej formy po niezbyt udanym początku turnieju.