Na wielu mapach w CS:GO można zobaczyć obrazy na ścianach. W pobliżu punktu A na Dust2 jest gęś, a na Inferno jest mnóstwo znaków. Te detale dodają atmosfery i mogą być również używane jako punkty odniesienia przez graczy. Jednak niektóre graffiti w CS:GO – to nie tylko zdjęcia. Zostały dodane na cześć odcinków, które zapadły w pamięć fanom gry i zapisały się w historii e-sportu.
Olofmeister w ogniu

Jeden z najsłynniejszych przykładów – graffiti ku czci Olofa «olofmeister» Kajbjer na wiadukcie. Rysunek na ścianie żółtego budynku w punkcie B przedstawia żołnierza sił specjalnych rozbrajającego bombę, stojącego w płomieniach. Dokładnie w takiej sytuacji olofmeister znalazł się w półfinale ESL One Cologne 2014. Udało mu się rozbroić ładunek wybuchowy, choć wszystko wokół stało w ogniu od «Mołotowa». Poświęcając się, zawodnik przyniósł zespołowi punkt, który pozwolił mu osiągnąć zdecydowaną przewagę w meczu z Dignitas.
Skrzydlaty AWP

Innym godnym uwagi graffiti jest – skrzydlaty AWP, który można znaleźć w punkcie B tej samej mapy. Inspiracją jest odcinek z półfinału MLG Major Championship Columbus 2015. Coldzera, który grał dla Luminosity Gaming w meczu z Liquid, w pojedynkę wykończył czterema przeciwnikami za pomocą AWP, którzy próbowali przedrzeć się do B. Trafił trzy bez użycia celownika i dwa – podczas skoku. Po takim występie Luminosity, która w tym czasie traciła mapę, była w stanie zdobyć wystarczającą liczbę punktów, aby ją utrzymać.
Atak bez celu

Na Cache – znajduje się obraz o podobnym duchu, który można znaleźć przy wejściu do punktu B. Na zdjęciu widać skrzydlatego snajpera, który stracił lunetę. Moment, któremu poświęcone jest to graffiti, miał miejsce w półfinale ESL One Cologne 2016. W jednej z decydujących rund s1mple, znajdując się sam na sam z dwoma przeciwnikami, zdecydował się działać agresywnie, zamiast czekać. Z jednym z nich rozprawił się wskakując na niego, a drugiego uderzył z dużej odległości, ale także bez użycia celownika.
Inteligentny granat

Jednak graffiti, które miało miejsce w finale PGL Kraków 2017, wręcz przeciwnie, wymagało od gracza spokojnych i wyrachowanych działań, a nie agresywnych. W jednej z rund meczu pomiędzy Immortals a Gambitem gracze tego ostatniego pozostali w mniejszości i postanowili nie podejmować prób odzyskania punktu, woląc zachować swój ekwipunek. Jednak jeden z nich, Michaił Dosia Stolarow, postanowił przynajmniej spróbować zemścić się na wrogu. Dotarłszy na miejsce na kilka sekund przed eksplozją, rzucił granat tak, aby trafił dokładnie w róg, w którym gracze Immortals czekali na koniec rundy. W rezultacie, choć w tej rundzie pozostał Immortas, w kolejnej rundzie Gambit zdołał przejąć inicjatywę. Na Inferno dodano grafikę upamiętniającą tę okazję, przedstawiającą butelkę perfum w kształcie granatu.
Wilk na dachu

Na koniec jeszcze jedno graffiti, o którym warto wspomnieć, znajduje się na dachu jednego z domów na mapie Blacksite. To mapa z Danger Zone, która została wykorzystana w jednym z meczów pokazowych na IEM Katowice 2019. W końcowej części «battle royale», zmierzywszy się z dwoma graczami, którzy połączyli przeciwko niemu siły, Furlanowi udało się dokładnie obliczyć ich lokalizację, wspiąć się na dach i zaatakować ich z góry. Na pamiątkę tego odcinka na Blacksite pojawiło się graffiti z wizerunkiem wilka oraz podpisami Furlana i GruBy ego, którzy zostali zwycięzcami tego meczu.