
Kapitan duńskiej drużyny Astralis Lukas «gla1ve» Rossander podzielił się w transmisji swoimi wrażeniami z startu IEM Cologne – pierwszego turnieju LAN po długim okresie obostrzeń związanych z kwarantanną, przez co większość najważniejszych wydarzeń została przeniesiona do sieci. Wspomniał, że był bardzo szczęśliwy z powrotu do znanego formatu, w którym wszystkie drużyny mogą grać na równych zasadach, bez narażania się na różnice w pingach i inne cechy charakterystyczne ich lokalizacji. Oczywiście ogromne znaczenie ma także lepsza komunikacja w zespole, gdy wszyscy uczestnicy znajdują się w tym samym pomieszczeniu.
Astralis rozegrało już swój pierwszy mecz na IEM Cologne, pokonując FaZe. Mówiąc o tym meczu, gla1ve wspomniał, że ten mecz miał dla niego szczególne znaczenie, gdyż polegał na konfrontacji z rodakiem, z którym jest zarówno rywalem, jak i dobrym przyjacielem.
Tymczasem wieczorem 10 lipca Astralis zmierzy się z duńskim Heroic. Dzień wcześniej organizatorzy turnieju pozwolili temu ostatniemu wyjść z kwarantanny. Pomimo tego, że u jednego z zawodników wynik testu na obecność wirusa był pozytywny, później ustalono, że wynik – był konsekwencją wcześniejszej choroby. Dzięki temu drużyna Heroic mogła rozegrać mecz przeciwko Spirit w swoim ośrodku treningowym i najprawdopodobniej będzie mogła grać z Astralis w normalnych warunkach.