
Kanadyjski gracz Keith «NAF» Markovic, lider zespołu Liquid, kilka dni temu udzielił wywiadu portalowi HLTV. Opowiadał w nim o tym, jak przejście na tryb online wpłynęło na amerykański e-sport i jego plany na najbliższą przyszłość. Zespół odbył niedawno swoją pierwszą podróż do Europy w ostatnich miesiącach: Liquid odbywa obecnie szkolenie w ośrodku szkoleniowym Alienware w Utrechcie.
NAF uważa, że Liquid jest obecnie wyraźnie gorszy od europejskich drużyn pod względem poziomu – i niedawno poniósł rozczarowującą porażkę na IEM Beijing-Haidian. Wyjazd do Europy dał jednak zawodnikom nową motywację i liczą, że jeszcze przed końcem roku zdążą sprawdzić się na najważniejszych zawodach.
Gracz zauważył również, że pozostając w Ameryce Północnej, profesjonalnemu graczowi e-sportu trudno jest teraz osiągnąć coś nowego: nie ma zbyt wielu silnych drużyn, a ich styl gry jest raczej monotonny. Według NAF doświadczenie z gry z europejskimi drużynami pomoże Liquidowi w poczynieniu postępów w najbliższej przyszłości. Na czas trwania meczów DreamHack Masters Winter gracze planują pozostać w Europie i prowadzić wspólne treningi. Ogólnie rzecz biorąc, zespół nie miał zbyt udanego roku i NAF ma nadzieję, że przed końcem roku uda mu się odnieść kilka dużych zwycięstw.