
Natus Vincere opuścił mistrzostwa IEM Katowice po porażce z Gambitem w półfinale. Komentując to, co się wydarzyło, Alexander «s1mple» Kostylev wspomniał, że przyczyną przegranej były częste błędy, które zawodnicy popełniali na początku. Przez to zespół poczuł się niepewnie i stracił inicjatywę. Snajper uważa, że porażkę z Gambitem można ostatecznie nazwać zasłużoną.
Trener drużyny porównał występ na IEM Katowice z porażką na ESL One Cologne w 2020 – tam zespół również pokazał nieoczekiwanie niski poziom, kończąc na koniec zawodów w pierwszej dziesiątce.
Kilku analityków przypisało stratę NAVI złemu wyborowi mapy. W szczególności Mikhail «Kane» Blagin, który w przeszłości trenował Natus Vincere, zauważył, że Natus Vincere jako całość nie miało wystarczającej liczby map, na których zespół czułby się tak pewnie, jak to tylko możliwe. Choć są w stanie doskonale spisać się na Nuke u, to nie mają innej mapy, na której pokazaliby takie same wyniki, a to może się okazać porażką. Daniil «Zeus» Teslenko był zaskoczony faktem, że zespół wybrał Train, choć wiadomo było, że gra na tej mapie to – mocna strona Gambit Esports.
Tym samym Gambit zdołał awansować do wielkiego finału, gdzie zmierzy się z Virtus.pro.