
Po nieoczekiwanej porażce z Akumą Natus Vincere nadal był w stanie zebrać siły i pokonać forZe w EPIC CIS League. Tym samym «born to win» będzie nadal walczył o dotarcie do finałowego etapu w dolnej drabince turnieju. Zwycięstwo nad forZe nie przysporzyło NAVI specjalnych problemów: zespół zwyciężył na dwóch mapach (Dust2 i Mirage) z rzędu. Tym samym forZe opuszcza turniej, zajmując 7 – 8. miejsce i otrzymując nagrodę pieniężną w wysokości 1,5 dolara oraz 950 punktów rankingowych. Natus Vincere będzie teraz przygotowywał się do kolejnego meczu: odbędzie się on 28 maja, a w nim drużyna zmierzy się z Team Spirit lub Gambit Esports.
Wcześniej komentując nieudany mecz z Akumą, Kirill «Boombl4» Michajłow zauważył, że wstydził się przed kibicami za taki występ, nie potrafił jednak powiedzieć, w czym dokładnie tkwił problem. Zespół nie potrafił znaleźć swojej gry, co ostatecznie doprowadziło do miażdżącej porażki. Zawodnicy jednak zdołali się pozbierać i teraz zespół jest gotowy, aby zwrócić uwagę na błędy i walczyć o wyjście z dolnej drabinki. Gracz przeprosił fanów i obiecał, że Natus Vincere postara się, aby takie awarie już się nie powtórzyły.
Analityk Alexander «Petr1k» Petrik komentując występ NAVI zauważył, że nawet profesjonalni gracze CS:GO często osiągają nieprzewidywalne wyniki i trudno przewidzieć, jakie czynniki wpływają na powodzenie gry.