
Nowe spotkanie NAVI z G2, będącym ich głównym rywalem na majorze, zakończyło się zwycięstwem drużyny z WNP. Mimo wszelkich wysiłków drużynie Nikoli «NiKo» Kovacsowi nie udało się zemścić po porażce w wielkim finale w Sztokholmie i mecz zakończył się wynikiem 2 – 1 na korzyść Natusa Vincere.
Na Nuke NAVI, które go wybrało, było w stanie wygrać niewielką przewagą (16 – 14), ale potem, po zaciętej walce i dwóch dogrywkach, przegrało z Inferno. Mirage zadecydował o losach meczu, a G2 poniosło tam porażkę, nie mogąc przeciwstawić się poczynaniom e-sportowców z WNP żadną przekonującą odpowiedzią. Losowanie karty zakończyło się imponującą przewagą 16 punktów – 4 na korzyść Natusa Vincere.
Tym samym «urodzony, aby wygrać» nadal awansuje na czoło dolnej drabinki turnieju. W sobotni wieczór zmierzą się z Liquidem i jeśli się powiedzie, ostatnią próbą na drodze do wielkiego finału będzie konfrontacja z Gambitem lub Vitality.
Tymczasem G2 wraca do domu z tylko jednym zwycięstwem: pokonali NIP w pierwszym meczu, ale następnie zostali wyeliminowani w dolnej drabince po przegranej z Vitality – niefortunny wynik dla drużyny, która być może rozgrywa swój ostatni turniej w obecnym składzie.