
Rozprzestrzenianie się koronaawirusa w Europie dotknęło także świat e-sportu: organizatorzy turnieju Intel Extreme Masters ogłosili, że kolejny etap wydarzenia odbędzie się bez publiczności. Tradycyjnie miejscem wydarzenia był katowicki Spodek, jednak ze względu na ryzyko rozprzestrzeniania się groźnej choroby władze lokalne zmuszone były ograniczyć wydarzenia publiczne.
Początkowo zakładano, że na turnieju zostaną wprowadzone dodatkowe środki bezpieczeństwa – sprawdzanie na punkcie kontrolnym i mierzenie temperatury wszystkim osobom wchodzącym. Wtedy jednak zdecydowano się całkowicie zrezygnować z obecności widzów na turnieju. Organizatorzy zwrócą środki wszystkim osobom, które zakupiły bilety.
Sądząc po wpisach na portalach społecznościowych, wielu graczy było zmartwionych tą decyzją, jednak większość z nich była wyrozumiała i uznała ją za w miarę rozsądną, mimo że w Polsce nie odnotowano dotychczas żadnych przypadków tej choroby. Zdenerwowani byli także uczestnicy zawodów, którzy będą musieli rywalizować bez wsparcia kibiców.
Baraże Intel Extreme Masters odbędą się w Spodku od 28 lutego do 1 marca. Pozostaje pytanie, na które inne nadchodzące wydarzenia e-sportowe mogą mieć wpływ podobne ograniczenia.