
Szef Vitality Fabien «Neo» David udzielił portalowi HLTV wywiadu, w którym opowiedział o zmianach w składzie zespołu oraz o tym, jakie cele stawia sobie jego zarząd na najbliższą przyszłość.
Już w listopadzie ubiegłego roku wiadomo było, że trzech e-sportowców, którzy odegrali kluczowe role w Astralis, nowy sezon rozpocznie w ramach francuskiej organizacji. David wyjaśnia, że to posunięcie wcale nie było tak nieoczekiwane, jak mogłoby się wydawać z zewnątrz: Vitality zawsze budowano jako projekt długoterminowy, który koncentruje się nie tylko na doraźnych zadaniach, ale także na zrównoważonym rozwoju. Dlatego od samego początku za jedną z możliwych opcji uznawano utworzenie międzynarodowego składu: «Chcieliśmy zbudować cykl dwu-, trzyletni, ale ze względu na koronowirusa byliśmy zmuszeni go przedłużyć, aby dać zawodnikom czas na wykazanie się». Tak czy inaczej, w 2021 roku cykl ten dobiegał końca i dla wszystkich uczestników projektu było jasne, że nadchodzą duże zmiany.
Przejście do pracy w międzynarodowym zespole oznacza także nową strategię. Jeśli wcześniej organizacja stawiała na rozwój młodych zawodników, teraz chce przyspieszyć ten proces poprzez zawieranie kontraktów z bardziej doświadczonymi zawodnikami. Co ciekawe, podobna zmiana podejścia dotknie dywizje Vitality dedykowane innym dyscyplinom. Neo wspomina, że utrzymanie składu składającego się wyłącznie z francuskich graczy nie było opcją całkowicie niemożliwą, ponieważ na lokalnej scenie e-sportowej jest wielu ambitnych graczy, którzy mieliby szansę dostać się do głównych lig. Jednak ze strategicznego punktu widzenia przejście do składu międzynarodowego było decyzją oczywistą.