
W tym tygodniu prasa tematyczna aktywnie omawiała sytuację związaną z konfliktem interesów pomiędzy drużynami biorącymi udział w turnieju kwalifikacyjnym ESL: Road to Rio. MIBR i YeaH miały wystąpić na tym samym wydarzeniu! Gaming, a kilku uczestników pierwszego jest współwłaścicielami drugiego. Wcześniej starano się wykluczyć występowanie takich sytuacji na turniejach. Przykładowo w 2018 roku na Majorze FACEIT wprowadzono zasadę, zgodnie z którą drużyny musiały same zgłaszać takie połączenia.
Valve było inicjatorem takiego podejścia, jednak w ostatnim czasie coraz częściej odchodzi od rygorystycznych kryteriów, przenosząc władzę decyzyjną na operatorów turniejów. Komentując sytuację z MIBR i YeaH! Gaming, przedstawiciele Valve zgłosili, że nie będą się w to wtrącać – Sprawę powinien rozstrzygnąć organizator turnieju, w tym przypadku ESL. W rezultacie obie drużyny, pomimo łączącego je powiązania, otrzymały prawo do udziału.
Tym samym stało się jasne, że zasada, na którą wcześniej nalegał Valve, ma teraz charakter doradczy. Z jednej strony stwarza to pewne zagrożenie dla zasad fair play, np. podczas losowań i/lub turniejów kwalifikacyjnych, w których mogą spotkać się drużyny tego samego właściciela. Jednocześnie luźniejsze zasady dotyczące drużyn reprezentujących tę samą organizację zapewnią drużynom młodzieżowym szansę na powrót do turniejów.