
Po zwycięstwie w sobotnim meczu półfinałowym Virtus.pro zapewniło sobie miejsce w wielkim finale mistrzostw IEM Katowice. Wcześniej w ćwierćfinale, w zaciętej walce na trzech mapach, wyeliminowali z rywalizacji Astralis, a potem potrzebowali już tylko dwóch map, aby odesłać Liquid do domu. W obu meczach znaczącą rolę odegrały skoordynowane działania Jamiego «Jame» Ali i Marex «YEKINDAR» Galinksis.
Na mapie Dust2 Liquid na początku był w stanie być aktywny, wygrywając rundy pistoletowe, ale potem przegrywał coraz bardziej. W efekcie mapa pozostała przy drużynie z WNP z wynikiem 16:9. Drugą mapą był Mirage i na niej amerykańska ekipa stawiała większy opór, jednak po zmianie stron przewaga ostatecznie przeszła na Virtus.pro. W efekcie mapa zakończyła się wynikiem 16:12 na ich korzyść.
W niedzielę Virtus.pro spodziewa się równie dobrego występu w wielkim finale. Tam będą musieli stoczyć walkę z inną drużyną z WNP – Gambit awansował do finałowego etapu, eliminując z turnieju Natusa Vincere i Spirita. Dla Virtus.pro najważniejszym sukcesem w ostatnim czasie było zwycięstwo na Flashpoint 2, zaś Gambit wygrał cs_summit 7 w styczniu. Teraz obie drużyny mają szansę zdobyć jeden z najważniejszych tytułów roku 2021.