
Wiceprezydent ESL Michał «Carmac» Blicharz udzielił w połowie tygodnia wywiadu dla HLTV, opowiadając o fuzji ESL i FACEIT oraz o tym, co przyniesie przyszłość firmie. W poniedziałek okazało się, że obie organizacje zostały zakupione przez Savvy Gaming Group – przez dużą firmę z Arabii Saudyjskiej.
Komentując to wydarzenie, Carmac zauważył, że z organizacyjnego punktu widzenia ujednolicenie wygląda całkiem logicznie: wszystkie narzędzia i zasoby, od programów przeciwdziałających oszustwom po strony organizujące zawody, stają się częścią jednego ekosystemu, który jest łatwiejszy w rozwoju. Jednocześnie utworzenie Grupy ESL FACEIT wcale nie oznacza, że firma stanie się monopolistą w organizowaniu turniejów: Valve zawsze wspierała otwarty rynek i tworzenie środowiska, w którym różni organizatorzy mogą działać na równych zasadach. Ponadto Carmac uważa, że ESL pod wieloma względami pozostaje w tyle za innymi organizatorami, takimi jak BLAST, a firma będzie musiała ciężko pracować, aby zrekompensować tę lukę.
Jedną z podstawowych nowości będzie zmiana systemu selekcji na dwie najbardziej prestiżowe imprezy roku – IEM Katowice i IEM Cologne. Teraz o uczestnikach nie będzie decydowała liczba punktów ESL Pro Tour, ale wyniki w zawodach ESL Pro Tour Masters i miejsce w światowym rankingu ESL. Dzięki temu format będzie bardziej zrozumiały dla widzów. Dodatkowo w przyszłości selekcja może zacząć uwzględniać wyniki zawodów rozgrywanych poza systemem ESL.
Jednocześnie wartości, którymi kieruje się firma, pozostaną niezmienione. Blicharz formułuje to następująco: «To nadal będzie ten sam ESL i FACEIT, a jeśli tak nie będzie, to winę za to niewątpliwie spadniemy na nas».