Pułkownik Mangos Dabisi od najmłodszych lat szkolił się w armii ugandyjskiej i awansował na kolejne szczeble. Jego kariera zakończyła się rzadkim, niehonorowym zwolnieniem, gdy odkryto, że wyłudzał od swoich podwładnych pieniądze „za dobry sen”, obiecując, że tylko ci, którzy zapłacą, będą mogli spać spokojnie. Jak się okazało, sekret dobrego snu tkwi w braku obrażeń zadanych przez samego Dabisi. Jego imponująca prezencja i umiejętności wojskowe przyciągnęły uwagę partyzantów: poprzez ciągłe nadużywanie siły i przekraczanie granic tego, co było dozwolone, Dabisi słusznie zapracował sobie na reputację mięśnia ruchu partyzanckiego.
„Posiekam twoje pieniądze albo głowę. Wybierz.”